Wdrażam sztuczną inteligencję w medycynie i prawie. Nie sprzedaję slajdów PowerPoint — pokazuję co działa, bo sam przez to przeszedłem.
Dobieram narzędzia do procesu. Nie odwrotnie. Poniżej typowe ścieżki wdrożeń — od prostych automatyzacji po pełne systemy wspierające zespół.
Pracuję w wielospecjalistycznej klinice prywatnej z kontraktem NFZ. Zajmuję się technologią, AI, marketingiem i komunikacją. Na co dzień widzę gdzie organizacja traci czas i pieniądze — i wiem jak to naprawiać.
Zacząłem wdrażać AI nie dlatego że byłem fanem technologii, ale dlatego że widziałem konkretne problemy które można rozwiązać. Rozliczenia, dokumentacja, rejestracja, magazyn. Każdy z tych obszarów przeszedł przez moje ręce.
Piszę o tym otwarcie bo w Polsce mało kto mówi o wdrożeniach AI w medycynie i prawie z pozycji kogoś kto to naprawdę robi, a nie sprzedaje pudełkowe rozwiązania.
Mariusz podszedł do tematu inaczej niż wszyscy których wcześniej angażowałam. Nie sprzedawał oprogramowania, tylko rozmawiał o naszych problemach. Efekty były widoczne w pierwszym miesiącu.
Rozliczenia NFZ to był nasz największy ból. Po wdrożeniu weryfikacji AI liczba korekt spadła praktycznie do zera. Nie wierzyłem że to możliwe bez dużego projektu IT.
Jako prawnik byłem sceptyczny wobec AI w kancelarii. Mariusz pokazał mi konkretne narzędzia i realne oszczędności czasu. Teraz nie wyobrażam sobie pracy bez tego.
Napisz krótko co chcesz usprawnić. Odpowiem z propozycją następnego kroku.